Syndrom oszusta - – gdy sukces nie przynosi poczucia wartości
- Krzysztof Sobczak
- 3 lis 2025
- 3 minut(y) czytania
Zaktualizowano: 21 sty
Syndrom oszusta – definicja
Syndrom oszusta to stan psychologiczny, w którym osoba osiągająca obiektywne sukcesy doświadcza chronicznego lęku przed „zdemaskowaniem” jako niekompetentnej, mimo dowodów skuteczności i uznania ze strony otoczenia. Nie jest to zaburzenie ani diagnoza kliniczna, lecz powtarzalny wzorzec przeżywania siebie w relacji do sukcesu i oczekiwań otoczenia.
Kogo najczęściej dotyka syndrom oszusta
Syndrom oszusta często występuje u:
liderów i menedżerów wysokiego szczebla
founderów i przedsiębiorców po rundach finansowania
osób szybko awansujących lub obejmujących nowe role
specjalistów z wysoką odpowiedzialnością decyzyjną
osób, które funkcjonują w rolach wymagających stałej oceny
Syndrom oszusta a coaching i „pozytywne myślenie”
Coaching i strategie poznawcze mogą wspierać działanie, jednak syndrom oszusta rzadko dotyczy realnych kompetencji
W jego przypadku:
listy sukcesów nie redukują lęku
same afirmacje zwykle nie docierają do źródła wewnętrznego krytycyzmu
presja „jeszcze lepszego działania” często pogłębia problem
Dlatego skuteczna praca nad syndromem oszusta wymaga procesu terapeutycznego, który dotyka emocji, tożsamości i relacji z własną wartością.
Terapia online przy syndromie oszusta – kiedy ma sens
Terapia online bywa szczególnie skuteczna w pracy z syndromem oszusta, gdy:
potrzebujesz poufnej przestrzeni niezależnej od lokalizacji
funkcjonujesz w intensywnym rytmie pracy
trudno Ci znaleźć „bezpieczne miejsce” w swoim otoczeniu
chcesz regularnej pracy bez dodatkowej logistyki
Forma online nie obniża jakości procesu terapeutycznego, o ile jest prowadzona w profesjonalnych warunkach. Kluczowa pozostaje relacja terapeutyczna i poczucie bezpieczeństwa, a nie sama forma spotkania.
Czym terapia syndromu oszusta NIE jest
Terapia syndromu oszusta:
nie polega na „pozbyciu się” lęku
nie jest treningiem pewności siebie
nie sprowadza problemu do myślenia pozytywnego
nie zwiększa presji na perfekcję
nie neguje realnych kompetencji

Prowadzisz zespół, domykasz rundy finansowania, stoisz na czele organizacji. Wszyscy widzą Twój sukces, kompetencje i siłę. Ale w środku, w ciszy własnego gabinetu lub podczas bezsennej nocy, czujesz coś zupełnie innego:
"Za chwilę się zorientują." "Nie zasługuję na to stanowisko." "Mam tylko szczęście, tak naprawdę nic nie umiem." "Jestem oszustem."
Syndrom oszusta w biznesie – dlaczego sukces budzi lęk?
Ten paraliżujący lęk przed zdemaskowaniem to właśnie syndrom oszusta. W mojej praktyce jako psychoterapeuty widzę, że jest to cicha epidemia wśród ludzi osiągających ponadprzeciętne sukcesy. Jeśli rozpoznajesz w tym opisie coś bliskiego, być może warto przyjrzeć się temu w bezpiecznej, poufnej relacji terapeutycznej. Rozumiem ten stan nie tylko jako terapeuta, ale jako ktoś, kto sam przez dekadę zarządzał firmą "od startupu po giełdę".
Wydawałoby się, że obiektywne sukcesy – awanse, zyski, uznanie zespołu – powinny budować pewność siebie. Dzieje się jednak odwrotnie. Im wyżej jesteś, tym silniejszy staje się syndrom oszusta. Dlaczego?
Izolacja na szczycie: Jak pisałem w artykule o samotności lidera, na stanowiskach C-level nie masz z kim szczerze porozmawiać o swoich wątpliwościach. Okazanie słabości jest ryzykowne.
Ciągła ekspozycja: Każda Twoja decyzja jest oceniana. Presja, by być nieomylnym, jest ogromna.
Porównywanie się: W świecie biznesu zawsze znajdzie się ktoś, kto osiągnął więcej, szybciej, lepiej. To paliwo dla wewnętrznego krytyka.
Niewspółmierność sukcesu: Często sukces przychodzi szybciej niż nasza wewnętrzna gotowość do jego przyjęcia. Czujemy się, jakbyśmy "grali" rolę, która nas przerasta.
Dlaczego "myśl pozytywnie" i coaching biznesowy nie wystarczą?
Standardowe porady biznesowe, takie jak "skup się na sukcesach" czy "myśl pozytywnie", rzadko działają na syndrom oszusta. Dlaczego? Ponieważ to nie jest problem logiczny czy strategiczny. To głęboko zakorzeniony problem emocjonalny.
Twój wewnętrzny krytyk nie da się przekonać listą Twoich osiągnięć. On je po prostu zdeprecjonuje ("to był fuks", "każdy by to zrobił"). Coaching może pomóc Ci osiągać jeszcze więcej, ale często tylko pogłębia poczucie bycia "oszustem", bo presja rośnie.
Syndrom oszusta to nie problem z kompetencjami. To problem z autentycznym poczuciem własnej wartości.
Syndrom oszusta w biznesie: Jak wygląda skuteczna terapia online?
Praca nad syndromem oszusta to nie "naprawianie" Cię. To proces odzyskiwania kontaktu z samym sobą. To jest właśnie sedno oferowanej przeze mnie psychoterapii Gestalt.
Na tym właśnie polega przewaga, którą oferuję moim klientom. Kiedy przychodzi do mnie founder lub manager C-level, nie musi mi tłumaczyć, czym jest board meeting, runda finansowania, presja inwestorów czy odpowiedzialność za payroll.
Mówimy tym samym językiem.
Dzięki temu, że sam byłem w "biznesowych okopach", możemy pominąć tłumaczenie kontekstu i od razu przejść do sedna:
Identyfikujemy Krytyka: Zamiast z nim walczyć, uczymy się go zauważać. Rozumiemy, skąd się wziął i jaką (paradoksalnie) pełnił kiedyś funkcję ochronną.
Pracujemy "tu i teraz": Zamiast analizować przeszłość, skupiamy się na tym, jak syndrom oszusta objawia się w Twoim ciele i emocjach teraz.
Budujemy akceptację: Odkrywamy, że nie musisz być perfekcyjny, by być wartościowy i skuteczny. To akceptacja, a nie walka, przynosi prawdziwą zmianę.
Odzyskujemy autentyczność: Celem nie jest "pozbycie się" lęku, ale zbudowanie na tyle silnego poczucia "ja", by lęk nie dyktował już Twoich decyzji.
Zasługujesz na sukces, który czujesz od wewnątrz
Twój sukces jest faktem. Czas, abyś zaczął go również czuć. Prawdziwa siła lidera nie polega na nieomylności, ale na autentyczności – na odwadze bycia sobą, nawet z poczuciem wątpliwości.
Nie musisz dłużej czekać w samotności, aż "cię zdemaskują".
Jeśli czujesz, że mimo zewnętrznych sukcesów trudno Ci je naprawdę poczuć — zapraszam na konsultację. Porozmawiajmy.



Komentarze