Kiedy zacząć terapię?
- Krzysztof Sobczak
- 3 cze 2025
- 3 minut(y) czytania
Zaktualizowano: 13 sty
Jak rozpoznać właściwy moment i przestać odkładać decyzję.
Kiedy zacząć terapię – krótka odpowiedź
Najlepszym momentem na rozpoczęcie terapii jest ten, w którym czujesz, że obecny sposób funkcjonowania przestaje działać – nawet jeśli „obiektywnie wszystko jest w porządku”.
Terapia nie wymaga kryzysu, załamania ani „dna”. Często zaczyna się wtedy, gdy napięcie, zmęczenie lub poczucie utknięcia utrzymują się zbyt długo, a próby poradzenia sobie samemu nie przynoszą trwałej ulgi.
Najczęstsze sygnały, że to dobry moment na terapię
Warto rozważyć terapię, jeśli:
masz poczucie chronicznego napięcia, stresu lub zmęczenia
coraz częściej pojawia się cynizm, irytacja lub zobojętnienie
„radzisz sobie”, ale kosztem relacji, zdrowia lub sensu
wracają te same problemy mimo pracy nad sobą
czujesz pustkę, mimo że wiele rzeczy „powinno cieszyć”
masz trudność z granicami, odpoczynkiem lub emocjami
odkładasz decyzję o terapii od miesięcy lub lat

Czy trzeba „być w kryzysie”, żeby zacząć terapię?
Nie.
To jeden z najczęstszych mitów.W praktyce terapeutycznej wiele osób zgłasza się zanim pojawi się poważny kryzys — właśnie po to, żeby do niego nie dopuścić.
Często słyszę:
„To jeszcze nie dramat”
„Inni mają gorzej”
„Jeszcze dam radę sam”
Problem polega na tym, że psychika nie działa jak mięsień, który można bez końca zaciskać. Napięcie, które nie znajduje ujścia, wraca później jako wypalenie, lęk, problemy somatyczne lub kryzys relacyjny.
Masz pytania, zanim podejmiesz decyzję?
W osobnej sekcji FAQ odpowiadam na najczęstsze pytania dotyczące psychoterapii: jak wygląda pierwsze spotkanie, dla kogo jest terapia i czego możesz się spodziewać.
Dlaczego „poczekam, aż będzie lepiej” rzadko działa
Wiele osób odkłada terapię, czekając na:
spokojniejszy moment
mniejszą ilość pracy
lepsze samopoczucie
większą gotowość
Tymczasem „lepszy moment” rzadko pojawia się sam.Najczęściej to terapia tworzy przestrzeń, w której robi się lżej, spokojniej i bardziej klarownie — nie odwrotnie.
Jeśli obecny sposób radzenia sobie naprawdę by działał, nie czytał(a)byś tego tekstu.
Kiedy terapia ma szczególnie duży sens u osób ambitnych i odpowiedzialnych
Osoby, które długo odkładają terapię, to często ludzie:
odpowiedzialni
skuteczni
przyzwyczajeni do „ogarniania”
funkcjonujący w wysokiej presji (liderzy, przedsiębiorcy, specjaliści)
U nich decyzja o terapii pojawia się później, bo:
długo działają na rezerwach
mają wysoką tolerancję na napięcie
rzadko proszą o pomoc
Paradoksalnie to właśnie te osoby najwięcej zyskują, gdy w końcu się zatrzymają.
Jeśli chcesz sprawdzić, czy sposób mojej pracy jest dla Ciebie
opisałem dokładnie, jak pracuję jako psychoterapeuta Gestalt i dlaczego łączę doświadczenie biznesowe z pracą terapeutyczną.
Czym NIE jest rozpoczęcie terapii
Rozpoczęcie terapii:
nie oznacza porażki
nie jest „naprawianiem siebie”
nie wymaga gotowych odpowiedzi
nie oznacza, że coś z Tobą „jest nie tak”
nie zobowiązuje Cię do długiego procesu
Pierwsze spotkanie to konsultacja, a nie deklaracja na lata.
A jeśli nadal nie wiesz, czy to „ten moment”?
KZadaj sobie jedno pytanie:
Czy chcę dalej funkcjonować dokładnie tak samo przez kolejny rok?
Jeśli odpowiedź brzmi „nie” albo „nie wiem” — to wystarczający powód, żeby sprawdzić.
Nie musisz być pewna/-ien. Wystarczy, że jesteś wystarczająco zmęczona/-y obecnym stanem.
Jak zrobić pierwszy krok (bez presji)
Kiedy zacząć terapię? Jeśli chcesz:
sprawdzić, czy terapia jest dla Ciebie
porozmawiać bez zobowiązań
zobaczyć, jak wygląda praca w nurcie Gestalt
➡️ kolejnym krokiem może być konsultacja wstępna — stacjonarnie w Warszawie lub online. I nie chodzi o to, żeby „coś ze sobą zrobić”. Tylko po to, żeby przestać być z tym samej / samemu.
Najważniejsze zdanie na koniec
Idealny moment na terapię nie przychodzi sam. Zaczyna się w chwili, gdy przestajesz odkładać siebie na później.
Nie musisz mieć pewności, żeby zacząć.
Pierwsze spotkanie ma formę konsultacji — to przestrzeń na sprawdzenie, czy to dla Ciebie i czy chcesz iść dalej.



Komentarze